KASIA

Kasię poznajemy jako żonę mężczyzny, który jest miłością jej życia i matkę energicznego, rezolutnego kilkulatka. W wieku 27 lat nadal wygląda jak nastolatka i wydaje się, że dla swojego syna jest bardziej koleżanką niż matką.

Kasia od dawna ma kompleksy na punkcie swojego zbyt małego biustu. Uważa, że to właśnie on powoduje, że ciągle czuje się nie w pełni dorosłą kobietą. Przyzwyczaiła się dodawać sobie powagi i atrakcyjności wkładkami powiększającymi biust, ale jest to tylko doraźny półśrodek.

Nie bez znaczenia jest także fakt, że po latach spełniania się w roli żony i matki, dojrzała już do myśli, że czas zrobić coś dla siebie. Mąż kocha ją i akceptuje taką jaka jest, jednak Kasia jest zdania, że większy biust stanie się dla niej motywacją do tego, by rozstać się ze swoim niedojrzałym wizerunkiem i rozpocząć nowe życie dorosłej, w pełni świadomej swojego ciała kobiety. W sferze psychicznej operacja plastyczna jest więc dla niej rodzajem przepustki do dorosłego życia.